kategoria:Inwencja twórcza Zuchów

Cienie do…powiek?

Niedawno zachęciłam rodziców przedszkolaków do dostarczania lekko zużytych, uszkodzonych, niepotrzebnych cieni do powiek, które zalegając w łazienkowych zakamarkach, marnują jeszcze swój potencjał. Otóż odzew naszych Mam był taki duży, że w bardzo krótkim czasie mieliśmy już ich spory zapas! Oczywiście niektóre pudełeczka skrywały całkiem pokaźne palety w różnorodnych kolorach i odcieniach, iż rzec by można, „szkoda”…. Ale co tam, skoro tu są, to znaczy, że mamy przyzwolenie 😉

Dzisiaj postanowiliśmy trochę poeksperymentować i stworzyć nasze odbijanki.

Dzieci wycinały różne wzory, przykładały je do kartek i za pomocą palców, pędzli do farb i pędzelków do cieni, rozmazywały wybrane cienie. W ten sposób otrzymywaliśmy kontury owych kształtów, a przy okazji badaliśmy konsystencję i zapach kosmetyków – jedne dawały się lepiej nakładać na kartkę, inne były bardziej kruche i się osypywały. To było dla nas nowe doświadczenie i oczywiście nam się podobało!

Dziękujemy Mamom i zachęcam do podobnych zabaw w zaciszu domowego ogniska – oczywiście, jeśli pod ręką znajdą się jeszcze jakieś materiały 😉

A my z pewnością nie poprzestaniemy na jednym razie.

shadowsshadows2

„Kałużyści” inaczej

Dzisiaj Zuchy, inspirując się wierszem D. Wawiłow, podjęły próbę przekształcenia go na swój sposób. Nietypowe wyrażenia (szyszkowiści, kocistki, czy tytułowi kałużyści) były pretekstem do kolejnych zabaw słowotwórczych.

Już od rana w domu
wśród kanap i zabawek
przycupnęli nad zabawkami
pracowici kanapiści.
Wygrzebują kurz z zabawek
niech zabawki będą czyste!
Pełne ręce ma roboty
każdy dobry zabawista!
Rękawiczką i chusteczką
dwóch cukierkistów cukierek czyści.
Obrzucają się kapciami
bardzo dzielni ci kapciści.
A dwie psistki pod kanapą
cukierkami karmią pieska…
Świątek, piątek czy niedziela
w domu ciągle wre robota!

A poniżej dzieci zastanawiają się w parach, jakie słowo powstanie z połączenia nazw dwóch wylosowanych obrazków , np. parasol i kogut (kogutoparasol?) :) a może parasolokogut, tak, czy inaczej, zabawy i śmiechu było sporo :)

kal

kal2

Jesienne twory i tworki ;)

morticia dodany 02 października, 2014
W kategorii Inwencja twórcza Zuchów

liscie_teren

Przedstawiam dzisiejsze jesienne obrazki „malowane” materiałem przyrodniczym wg własnej inwencji twórczej autorstwa Leona i Zuzi B.

 

 

 

 

 

 

 

 

leaves2

ludzik :)

leaves1

 

 

 

 

 

 

 

leaves4

jest i motyl

leaves3

 

 

 

 

 

leaves5

Ufoludek Leona miał kilka przemian ;)

 

leaves6

Wszystkiego najlepszego przedszkole!

Niedługo zbliża się Jubileusz 40-lecia naszego przedszkola. Uroczystość odbędzie się 7.czerwca i wtedy też nadamy naszej placówce imię Fryderyka Chopina!  Obydwie okazje stały się pretekstem do wypowiedzi nt. naszego patrona oraz zabaw na terenie z kulinarnym podtekstem 😉

Chopin3   Kim był Fryderyk Chopin?

Zoja; Był kompozytorem, tworzył muzykę, grał na pianinie. Jego muzyka kojarzy mi się z motylkami

Sonia; To jest kompozytor, czyli tworzył muzykę, bo grał na pianinie, na przykład polonezy

Karolina; Tworzył muzykę, był kompozytorem, za pomocą instrumentu pokazywał różne uczucia, na przykład tęczy, dobra, smutku

Maks; Był kompozytorem, czyli komponował muzykę. Jest piękna, niespokojna i czasem spokojna. Najbardziej podoba mi się etiuda rewolucyjna

Basia; To ktoś, kto komponował muzykę, grał na fortepianie. Lubię słuchać go w naszym radiu

Grzegorz; To jest bardzo sławny muzyk. Lubię go słuchać, bo to jest piękna muzyka. Czuję się jak leciutkie piórko, przy takiej muzyce mogę zasnąć

Igor; On komponował muzykę, grał na pianinie, rozmawiamy o nim w przedszkolu

A na terenie chętne dzieci eksperymentowały z darami natury 😉

„TORT CZEKOLADOWO-TRUSKAWKOWY” „upiekły” wg własnej inwencji twórczej Patrycja i Zuzia (fot. poniżej). Przepis: garść różnych kamyczków,  garść trawy, kilka szyszek, czerwony kamień, nadzienie z piasku

torta

;)

„TORT KAMYCZKOWO-TRAWIASTY” upiekły wg własnej inwencji twórczej Karolina i Lena (fot. poniżej). Przepis: kilogram piasku, garść kamyczków, parę traw i posypka z cukru pudru

tortb„TORT Z LISTKAMI” upiekła wg własnej inwencji twórczej Basia i Madzia (fot. poniżej). Przepis: pół kilograma piasku, liście na około, kolorowe kamyki i patyki do ozdoby i trzeba wstawić do piekarnika, żeby się upiekło

tortc

 „TORT PIASKOWY” upiekły wg własnej inwencji twórczej Zoja i Sonia (fot. poniżej). Przepis: dużo czystego piasku z piaskownicy, kilka promyczków słońca i można „jeść”

tortd

wygląda trochę jak jakiś murzynek albo przypieczony biszkopt ;)

„TORT URODZINOWY CZEKOLADOWY Z POSYPKĄ Z TRAWY” upiekły wg własnej inwencji twórczej Kinia i Vanessa. (fot. poniżej) Przepis: garść uśmiechu, dużo posypki z trawy, nadzienie czekoladowe  z piasku

torte

TORT CZEKOLADOWY Z MRÓWKĄ upiekła wg własnej inwencji twórczej Julka (fot. poniżej) Przepis: kilogram piasku, patyczki, szyszki, polne kwiatki – mogą być białe, mrówka – jeśli ktoś ją znajdzie – tort jest taki słodki, że chciałaby go zjeść 😉

tortfUwaga! WSZYSTKIE PRZEPISY POCHODZĄ Z KSIĄŻKI „PUDEŁKO ZWANE WYOBRAŹNIĄ – NIEWIARYGODNE PRZEPISY” :)))

Dziecięce poezjowanie

Zbiór poezji Edwarda Zymana „Gdybym był lekki jak piórko” zainspirował mnie do zabawy w poezjowanie właśnie. Może dlatego, że całkiem przypadkiem wpadł mi w ręce, wydał się klimatyczny i przyjemnie było przeglądać tak kartkę za kartką, wiersz za wierszem, jakże sugestywnym, pełnym metafor, barw, naiwności.

Z chętnymi dziećmi postanowiliśmy ‚przerobić’ wybrane wiersze autora. Właściwie zasada była taka, aby początek każdego wersu pozostał identyczny jak w oryginale, natomiast jego końcowe brzmienie należało już do inwencji twórczej samego dziecka. Najpierw dziecko usłyszało cały utwór w oryginale a potem zaczynała się zabawa. Uważam, że wyszły całkiem przyjemne formy, niekiedy ubrane w subtelne różnice, podobne skojarzenia, a czasem zaskakujące sformułowania. Niestety czasu było mało i mamy na razie dwa wiersze: Maksa, Olka K. i Karolinki (która chce już jutro myśleć nad kolejnymi utworami). Dzięki takim doświadczeniom językowym dzieci rozwijają zainteresowania literackie, interpretują poezję na swój sposób, widzą, że można bawić się słowami i może to zaowocować piękną całością. Poza tym jak nie rozumieją jakiegoś zwrotu, zawsze mogą dopytać dorosłego, albo próbować wyjaśniać ten świat zamknięty w poezji na swój własny sposób. Zapraszam do przeczytania na razie trzech wierszy  :)

😉

okladka-piorkoOlekwiersz

wiersz Makskarolina-wiersz