wpisy z:Wrzesień 2013

Skrzat Zdrówko we własnej osobie

morticia dodany 28 września, 2013
W kategorii W plastycznej odsłonie

Wreszcie ukończony, uszyty ręcznie, trochę nieśmiały podczas sesji zdjęciowej, ale z pewnością Smerfy go ośmielą 😉

Od teraz ta ‚maskotka drużyny’ będzie nam towarzyszyć i pomagać w zachęcaniu do jedzenia witamin, ukrytych w  warzywach i owocach. Wszak Skrzat pokazuje, co ma w sakiewce – jabłka, marchewkę i coś tam jeszcze zielonego,hmm może to por, a może szpinak, albo kiełki…;)

skrzat1

stworzony z materiałów, które dostarczyli rodzice przedszkolaków jeszcze za „Krasnali”, przydały się! :)

skrzat2

W kolorze zdrowia

Zadanie: wybrać jedną kulkę w danym kolorze, kojarzącym się ze zdrowiem

Cel: uzasadnić swój wybór :)

  • „Ja wybrałam niebieską, bo mi się kojarzy z wodą.” /Vanessa, Zoja/
  • „Biała, bo mi się kojarzy, że suknia też taka może być”. /Lena/
  • „Wybrałam turkusowy, bo mi się kojarzy z dobrymi bakteriami”. /Julka/
  • „Ja mam pomarańczowy, bo mi się kojarzy z pomarańczą”/ Zuzia B.
  • „Ja wybrałem zielony, bo jest jak trawa”. /Daniel/
  • „Żółty, bo jest jak słońce.”/Marcel/
  • „Zielony jak trawka”. /Andrzej M./
  • „Czerwony, bo czerwony jak pomidor. /Aga/

 

Mali ratownicy

morticia dodany 25 września, 2013
W kategorii Z pamiętnika Zucha

Dzisiaj w naszym przedszkolu gościliśmy bardzo ważne osoby – p. Magdalenę i p. Michała, czyli Ratowników Medycznych  ze Szpitala Miejskiego. Podczas wizyty Smerfy miały okazję do utrwalenia zasad bezpieczeństwa, numerów alarmowych 999 i 112, usystematyzowania wiedzy nt. podstawowych materiałów opatrunkowych, przypomnienia historii bohaterki z książki „Moja przyjaciółka jest ratownikiem medycznym”, którą czytaliśmy w ubiegłym tygodniu, a wszystko po to, aby uczestniczyć w czynnościach związanych z unieruchomieniem kończyn ‚poszkodowanego’. W pierwszym przypadku padło na mnie. Dzieci zapoznały się z wyglądem i zadaniem szyny, dzięki której moja noga była unieruchomiona. Smerfy stanęły na wysokości zadania. Następnie wybraliśmy następnego ‚modela’  z chwilowym urazem ręki i powtórzyliśmy czynność.

Następnym punktem spotkania było przyjrzenie się z bliska karetce pogotowia oraz włączenie syren. Więc tak szybko jak się dało, ubraliśmy się i wyszliśmy na teren, na którym czekali już nasi goście. W nagrodę za aktywny udział w pokazie przedszkolaki otrzymały pamiątkowe naklejki.

Dziękujemy mamie Maksia za zorganizowanie wizyty, którą spokojnie możemy wpisać na listę niezapomnianych wrażeń! :)

karetka2  karetka

Dlaczego przedszkole jest jak mrowisko

Zadając dzieciom to pytanie myślałam, że trochę ryzykuję, bez uprzednich wyjaśnień dotyczących mrowiska i ‚zasad jego działania’. Ale z drugiej strony chciałam  zdać się na ich dotychczasową wiedzę, oraz umiejętność porównania, które może być prawie że metaforycznym wyzwaniem i zobaczyć, co z tego wyniknie…

Tak więc, dlaczego przedszkole jest jak mrowisko?

  • „Jest w nim dużo ludzi.” /Aga/
  • „I jeszcze jest dużo tlenu i ma dziurki.”/Julka/
  • „Bo to jest zamek”. /Basia/
  • „Dlatego, że są sale, a w nich są dzieci”.
  • „Bo tam mieszkają dzieci”. /Patrycja/
  • „Bo w przedszkolu jest pani”/Michał/
  • „Jest dużo domów”/ Lena/
  • „Bo przedszkole to drugi dom” /Olek K.
  • „Bo tam jest fajnie”./Igor/
  • „Bo jest teren, jak w mrowisku”. /Marcel/
  • „Bo tu są liczby do układania”/Grześ/
  • „Jest dużo dzieci”. /Vanesska/

 

 

 

 

 

Festiwal Ekologiczny

morticia dodany 24 września, 2013
W kategorii Z pamiętnika Zucha

Dzisiaj Smerfy uczestniczyły w Festiwalu Ekologicznym „Kujawsko-Pomorskie Jestem Eko”. Podczas imprezy mogły obejrzeć pokazy sprzętu Państwowej Straży Pożarnej i Wojska,ponadto zwiedzić Mobilne Studio Telewizyjne, wyrabiać ciasto na pierniki toruńskie z Muzeum Okręgowego i zobaczyć wiele innych atrakcji. Festiwal miał na celu pokazanie różnych form aktywności ekologicznej w województwie kujawsko-pomorskim. Przyniesione materiały odpadowe (gazety, puszki aluminiowe i butelki plastikowe) znalazły właściwe dla siebie miejsce. W nagrodę za udział otrzymaliśmy drzewko do wsadzenia (dąb). Dzieci nazwały je „Małym Księciem”. Wróciliśmy do przedszkola ‚przyjemnie zmęczeni’ i z pewnością bogatsi o nowe doświadczenia – jazda autobusem komunikacji miejskiej to był Smerfny debiut.

festiwal

Czy maski zawsze muszą być teatralne ? ;)

festiwal1

tutaj byliśmy świadkami telewizyjnej sztuczki, nagle znaleźliśmy się nad morzem, czyli efekt dwóch kamer i gotowego tła :)

 

 

 

 

 

 

 

festiwal2

….po zapachu do…stanowiska z piernikami – lepienie, wyrabianie, wykrawanie, oglądanie i wąchanie przypraw (imbiru, goździków, cynamonu itd.)

festiwal4

W Mobilnym Studiu Telewizyjnym oglądaliśmy te wszystkie wtyczki, pstryczki i przełączniki…czyli trochę techniki…

 

 

 

 

 

festiwal5

Gdy Smerfetki były zajęte piernikami, Smerfy z zaciekawieniem obserwowały ruszające się pojazdy przy stacji z Mobilnej Pracowni Mechatronicznej