wpisy z:Grudzień 2012

Piernikowa opowieść

Dawno temu, za górami, za rzekami,

była sobie choinka z bombkami.

Do niej podszedł ktoś, to był właśnie łoś.

„Coś bym zjadł…”

Aż tu nagle z nieba piernik-gwiazdka spadł!

I tak dalej i tak dalej, dostawiać możemy różne obrazki a opowieść sama się tworzy…Wykorzystałam świąteczne motywy z gazetki reklamowej.

inne zabawy: -co się zmieniło, czego brakuje, zgadnij, o czym mówię, jaką nazwę słyszysz, puzzle………

opowiesc_piernikowa

 

Masz 5 sekund

morticia dodany 20 grudnia, 2012
W kategorii Edukacyjny Czasoumilacz - Zabawy stolikowe

Zabawa z grupką dzieci – rysowanie na czas, w naszym przypadku odliczanie do pięciu i stop. Dzieci uczyły się poprzez zabawę m. in. umiejętności stosowania się do reguł (stop znaczy stop), dzielenia się powierzchnią kartki z innymi, kolejności rysowania zgodnie z zajętym miejscem przy stole, poza tym wspólnie liczyły do 5 (można zwiększać ilość sekund zależnie od ilości uczestników, nas było sporo, więc zależało mi na sprawnym działaniu 😉 A to ‚stop’ wdzięcznie akcentowała Zuzia G. 😉

kaczka_dziwaczka

na koniec można wspólnie nadać tytuł pracy
u nas „Kaczka Dziwaczka na spacerze”

 

 

 

Plastikowa kratka – wyszywanka

morticia dodany 20 grudnia, 2012
W kategorii Edukacyjny Czasoumilacz - Zabawy stolikowe

Zabaw manualnych ciąg dalszy -dziś w roli głównej ażurowa skrzynka na klocki z naszego kącika.

 

wyszywanka_pojemnik wyszywanka_pojemnik2wyszywanka_pojemnik3

O Zielonej Panience raz jeszcze

morticia dodany 20 grudnia, 2012
W kategorii W plastycznej odsłonie

Dzisiaj  z grupką dzieci ubraliśmy choinkę naklejając gotowe elementy na papier. Wybrałam cztery odcienie zieleni i wycięłam właściwy kształt. Taka choinka wygląda inaczej i ciekawie.

choinka_kartki

Zanim przystąpiliśmy do pracy czekało nas jeszcze ułożenie puzzli – chociaż kawałki były w innych odcieniach, dzieci podołały zadaniu.

naklejanie_ozdob

Krasnale samodzielnie próbowały wycinać kolorowe motywy używając ozdobnych dziurkaczy, teraz szukają im miejsca na choince

choinka_puzzle

choinka_bombka

Jutro ciąg dalszy pracy nad choinką, choć już teraz prezentuje się wyśmienicie! Ale teraz uchylę rąbka tajemnicy

Uff… Skończona! … :)

choinka_platki

otulona śniegową miękkością

 

 

Jadalna choinka – deser z kiwi

morticia dodany 19 grudnia, 2012
W kategorii Kulinarnie

Niniejszy wiersz był inspiracją do zabaw w rymowanie, pobudzenia wyobraźni poprzez liczne porównania, poetycki język, wyjaśnienia przez dzieci pojęcia ‚poeta’, ‚pisarz’, oraz wykonania choinki, która co prawda nie pachnie lasem, ale smakuje pysznie 😉

„Kto wymyślił choinki?”

Moje kochane dzieci,
był taki czas na świecie,
ze wcale nie było choinek,
ani jednej, i dzięcioł wyrywał sobie piórka
z rozpaczy, i płakała wiewiórka,
co ma ogonek jak dymiący kominek.

Ciężkie to były czasy niepospolicie,
bo cóż to, proszę was, za życie
na święta bez choinki, czyste kpinki.
Więc kiedy nadchodziły święta,
dzieci w domu, a w lesie hałasowały zwierzęta:
— My chcemy, żeby natychmiast były choinki!

Ale nikt się tym nie zainteresował,
aż wreszcie powiedziała mądra sowa:
— Tak dalej być nie moźe, obywatele.
Ja z sowami innymi trzema
zrobie bunt, bo choinek jak nie ma, tak nie ma,
tylko mak i suszone morele.

I rzeczywiście: jak przychodziła Gwiazdka,
nic nigdzie nie tonęło w blaskach,
był to widok nader niemiły;
i nikt nie myślał o zielonej świeczce,
i ciemno było, proszę was, jak w beczce,
przez to, że się nigdzie choinki nie świeciły.

Ale w chatce na nóżkach sowich
mieszkał pewien tajemniczy człowiek,
który miał złote książki i zielone pióro.
I jak nie krzyknie ten dobry człowiek:
— Poczekajcie chwilkę, ja zaraz zrobię,
że nigdzie nie będzie ponuro.

No i popatrzcie: od jednego słowa
świerki strzelają, gdzie była dąbrowa,
choinki nareszcie będą.
Bo ma poeta słowa tajemnicze,
którymi może spełnić każde z życzeń.
(A ten człowiek był właśnie poetą):

To on nauczył, jak się świeczki toczy,
jak się z guzików robi skrzatom oczy,
on, namówiony przeze mnie;
i jak się robi z papieru malutkie okręty,
i to on ułożył te wszystkie kolędy,
które śpiewać jest tak przyjemnie.

To on, moi srebrni, moi złoci,
zawsze jest pełen dobroci,
w nim jest ta pogoda i nadzieja;
to on nauczył, jak zawieszać zimne ognie,
i on te świeczki odbija w oknie,
ze okno jest jak okulary czarodzieja.

Więc już teraz, chłopcy i dziewczynki,
czy wiecie, kto wymyślił choinki?
czy już teraz każde dziecko wie to?
Chórem dzieci: TO TEN ODWAŻNY, DOBRY CZŁOWIEK,
CO MIESZKA W CHATCE NA NÓŻKACH SOWICH,
CO LUDZIE PRZEZYWAJĄ POETĄ.

Więc gdy śnieg na święta zatańczy,
pomyśl, proszę, najukochańszy,
o tym panu, co układa rymy,
prześlij mu życzenia na listku konwalii,
a myśmy już mu telegram wysłali,
bo my wszyscy bardzo go lubimy.

Konstanty Ildefons Gałczyński
1948

Czytaj więcej >>